OBIAD

Duszona młoda kapusta z koperkiem

Młode warzywa to wszystko najlepsze co może dać nam wiosna. Dlatego młoda duszona kapusta z koperkiem i ziemniakami to była moja pierwsza myśl na obiad.

Jeżeli mówimy o potrawach  bezglutenowych to duszona kapusta jak najbardziej się do nich zalicza. Chyba każdy ją zna z babciowych obiadów i nie tylko. Ostatnio bardzo przywykłam do robienia szybkich i prostych potraw najzwyczajniej w świecie z braku czasu, dlatego i tym razem na moim stole wylądowała duszona kapusta i po prostu gotowane młode ziemniaczki. Najważniejsze jest aby mieć duuuużo świeżego kopru, bo to on tutaj czaruje najbardziej.

_MG_0707 (3)

Składniki:

( 3 porcje )

 

600 gram białej kapusty

1 cebula

pęczek świeżego kopru

2 łyżki oleju

pieprz + sól

 

Przygotowanie:

  1. Siekam cebulę i kapustę. W sporym garnku rozgrzewam olej i szklę na nim cebulę. Następnie dodaję kapustę i smażę jeszcze przez parę minut, a potem dodaję posiekany koper i zalewam filiżanką wody. Przykrywam i dusze na małym ogniu przez około 40 minut, do czasu aż zmięknie. Na koniec doprawić pieprzem i solą.

podaję z ugotowanymi młodymi ziemniaczkami

Tagiatelle with avocado and spinach for the first day of Spring Tagiatelle with avocado and spinach for the first day of Spring

Tagiatelle z awokado i szpinakiem

Płaski brzuch do lata? haha no to czas zacząć clean eating! a tak na poważnie, to z pierwszym dniem wiosny polecam lekki i szybki makaron Tagiatelle z awokado i szpinakiem.

Czy słyszeliście o clean eating? Zapewne tak, a jeśli nie to szybko wytłumaczę. Dosłownie oznacza to czyste jedzenie, proste potrawy. Ma na celu jedzenie nieprzetworzonej i niskotłuszczowej żywności lub żywność w której te tłuszcze występują naturalnie takie jak orzechy, awokado itp. Muszę się przyznać, że trochę się zaniedbałam i już długo tak nie jadłam, naszczęście pierwszy dzień wiosny zainspirował mnie na nowo. Więcej na ten temat można znaleźć w książce Colin’a T Campbella „Nowoczesne zasady odżywiania„. Serdecznie ją polecam tak samo jak i clean eating. W ciągu tygodnia każdy poczuje różnice nie tylko w wadze, ale i w percepcji smaków i zapachów.

IMG_20160322_133325

Składniki:

( 2 porcje )

200 gram makaronu  Tagiatelle

1 duże dojrzałe awokado

1 szklanka szpinaku

1 łyżka płatków drożdżowych

duża szczypta soli kala namak

1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny

1 duży ząbek czosnku

pomidorki koktajlowe

Przygotowanie:

  1. Makaron wrzucam na wrzącą wodę i gotuję tak jak jest napisane na opakowaniu.
  2. Czosnek obieram i siekam, wrzucam do miski. Awokado kroję na pół, wyjmuje pestkę i łyżką wyżłabiam, wrzucam do miski razem z szpinakiem, płatkami drożdżowymi, solą i sokiem z cytryny. Blenduje ręcznym blenderem na gładką masę.
  3. Ugotowany makaron odcedzam i wrzucam do garnka, dodaję zblendowaną masę i całość dobrze mieszam. Przekładam na talerze, dekoruję pomidorkami koktajlowymi i posypuję wegańskim parmezanem lub płatkami drożdżowymi.

Placki ziemniaczane

Szybko, prosto, tanio i bezglutenowo! Jak kto woli z pyrami, ziemniakami lub innymi kartoflami.

Najprostsze na świecie placki które każdy zna i jak mniemam uwielbia. W wersji bezglutenowej z mąką gryczaną smakują nieziemsko, bo aż sama się zdziwiłam, że mi zasmakowały. Tak, przyznaję się, nigdy nie lubiłam placków ziemniaczanych, ale te są trafem w dziesiątkę. Nie potrzebują żadnych specjalnych składników, a ziemniaki są powszechnie dostępne, tanie i naturalnie bez glutenu.

IMG_0340 (2)

Składniki:

( 2 porcje )

 

0,5 kg ziemniaków

1 / 2 szklanki mąki gryczanej

1 / 2 łyżeczki soli

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

olej

 

Przygotowanie:

  1. Obieram ziemniaki i ścieram na tarce jarzynowej. Wrzucam do miski, dodaję mąkę, sól i siemię lniane. Całość dobrze mieszam, żeby siemię zaczęło kleić.
  2. Na patelni dobrze rozgrzewam olej, w rękach formuję placki następnie wrzucam na rozgrzaną patelnię, smażę z obydwu stron.

podaję posypane ksylitolem lub cukrem trzcinowym / brązowym

Kukurydziany makaron z jarmużem w sosie serowym

Bardzo serowy bezglutenowy, makaron z zieleniną bez sera przedstawia się na wiosnę, jako bardzo szybki posiłek, który wygodnie można zabrać do szkoły lub pracy.

W sumie długo mnie tu nie było i mam całkiem sporo do powiedzenia, ale spokojnie nie wszystko na raz :). Zacznę od obecnie modnej diety bezglutenowej. Nie wiem czy jest zdrowa czy nie zdrowa, ale wiem, że się dowiem. Parę dni temu kupiłam książkę „Życie Bez Pszenicy” Williams’a Davis’a i jesteśmy w trakcie zaprzyjaźniania się. Z tego powodu prawdopodobnie w najbliższym czasie na blogu pewno będą się raczej pojawiać same przepisy bezglutenowe w tym dzisiejszy makaron.

Co do makaronu to podstawowy przepis pochodzi ze strony kuchniaspoleczna.pl Miała być zapiekanka, ze szpinakiem ( którego nie było w domu ), a wyszedł makaron z jarmużem w obłędnym sosie serowym. Nie byłam pewna czy przepis jest warty umieszczenia na stronie, ale sos mnie powalił na kolana i liczę, że powali jeszcze nie jedną osobę.

IMG_0322 (2) IMG_0330 (2)IMG_0329 (2)

Składniki:

 

300 gram bezglutenowego makaronu kukurydzianego

150 gram jarmużu lub szpinaku

2 szklanki mleka roślinnego

1 szklanka płatków drożdżowych

1 / 4 szklanki oleju

1 łyżeczka wędzonej papryki

4 ząbki czosnku

3 łyżeczki musztardy

1 łyżeczka soli

 

Przygotowanie:

  1. Makaron gotuję tak jak jest podane na opakowaniu. Wrzucam do wrzątku i gotuję al dente, ok 10 minut. Ugotowany makaron płuczę w lodowatej wodzie i wrzucam do dużej miski.
  2. Do blendera dodaję mleko i drobno posiekany czosnek razem z musztardą, solą i wędzoną papryką. Blenduję, następnie dodaję płatki drożdżowe i olej. Blenduję raz jeszcze.
  3. Zieleninę siekam i dodaję do miski z makaronem, następnie zalewam sosem. Całość dobrze mieszam i przekładam do brytfanny. Piekę w nagrzanym piekarniku na 200*C przez około 25 minut.

 

Ravioli ze słodkim ziemniakiem i szpinakowym pesto

Trochę inne, ale jednak nadal pierogi wypełnione przepysznym słodziutkim ziemniakiem ze szpinakowym pesto.

Czy wy też zawsze macie problem ze sklejaniem tradycyjnych pierogów? Nigdy więcej! bo ktoś wymyślił ravioli. Uwielbiam pierogi, jadłabym je codziennie, ale za każdym razem gdy przychodzi czas na sklejanie zastanawiam się jak wyjdzie tym razem. Od dzisiaj nie mam już tego problemu, bo robię ravioli. Dwa kwadraciki ciasta, jeden na drugim, a pomiędzy farsz, brzegi zagniecione widelcem i voila 🙂 Nic nie rozpada się w rękach.

IMG_0205 IMG_0209 IMG_0211

Składniki:

 

ciasto:

1 szklanka mąki pszennej (typ 650)

3/4 szklanki mąki żytniej (typ 720)

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

2 łyżki oleju roślinnego

1/2 szklanki wody

1/2 łyżeczki soli

 

farsz:

1 nieduża cebula

1 ząbek czosnku

1 średni batat

1 łyżka oleju roślinnego

2 łyżki płatków drożdżowych

1 / 2 łyżeczki soli kala namak

1/3 łyżeczki chilli

szczypta gałki muszkatołowej

 

pesto:

2 szklanki gęsto ułożonego szpinaku

1/2 szklanki nerkowców ( lub innych ulubionych orzechów )

1/3 szklanki oleju roślinnego

1 ząbek czosnku

2 łyżki płatków drożdżowych

sól + pieprz

Przygotowanie:

pesto:

  1. Obieram i siekam czosnek następnie wrzucam do pojemnika blendera razem z olejem, nerkowcami, płatkami drożdżowymi i szpinakiem. Na koniec doprawiam pieprzem i solą.

farsz:

  1. Batata wrzucam do piekarnika, nastawiam na 200*C i pieke przez około 1 godzinę, do czasu, aż będzie można włozyć w niego miękko widelec.
  2. W między czasie siekam czosnek i cebulę, następnie rozgrzewam olej i szklę na patelni. Pod koniec dodaję chilli i gałkę muszkatołową.
  3. Upieczonego batata przekładam do miski, przekrawam na pół i wydłubuję cały miąższ, skórkę wyrzucam. Do miski dodaję również cebulę z patelni, płatki drożdżowe i kala namak. Całość dobrze mieszam i rozdrabniam widelcem, jak ktoś woli można zblendować.

 ciasto:

  1. Do dużej miski miski wrzucam mąkę, sól i mielone siemię lniane. W szklance mieszam wodę z olejem. Cały czas mieszając stopniowo dodaję zawartość szklanki, następnie wyrabiam ciasto rękoma. Powinno być elastyczne i nie lepić się do rąk, ani do miski.
  2. Wyrobione ciasto dzielę na cztery części, po kolei każdą z nich bardzo dobrze rozwałkowuję następnie wykrawam równiej wielkości kwadraciki. Powtarzam czynność z każdą częścią ciasta.
  3. Gdy mam już gotowe kwadraciki, połowę z nich układam na desce, a na nich po 1 / 2 łyżeczki farszu, następnie przykrywam drugim kwadracikiem, a brzegi zagniatam najpierw palcami, potem widelcem.
  4. Gotowe ravioli wrzucam na gorącą wodę i gotuję do czasu, aż wypłyną, podaję z pesto.

Shepherd’s Pie z wędzonym tofu Polsoji

Wędzone tofu Polsoji podbija moją kuchnię dzięki swojemu genialnemu aromatowi. Zapiekane z ziemniakami w sosie pomidorowym z tymiankiem, czyli wegańskie Shepherd’s Pie!

Niedawno odkryłam, to znaczy po raz pierwszy miałam okazję spróbować wędzonego tofu. Zakochałam się w nim od pierwszej chwili. Dzięki aromatowi genialnie sprawdza się we wszelkiego rodzaju zapiekanych, faszerowanych daniach lun po prostu spaghetti bolognese. 

IMG_0103 IMG_0104

Składniki:

( około 6 kokilek )

 

około 10 ziemniaków

1 kostka wędzonego tofu Polsoji

1 szklanka passaty / przecieru pomidorowego

1 / 3 szklanki mleka roślinnego + do gotowania ziemniaków

1 łyżeczka tymianku

sól + pieprz

1 liść laurowy

1 ziele angielskie

1 / 2 cebuli

1 ząbek czosnku

olej rzepakowy

 

Przygotowanie:

  1. Obieram ziemniaki, myję je i wrzucam je do garnka. Zalewam wodą, aby je prawie przykryła, następnie dodaję trochę mleka, aby płyn całkowicie przykrył ziemniaki, a woda zabarwiła się na biało. Gotuję do miękkości.
  2. Ugotowane ziemniaki ugniatam tłuczkiem, następnie widelcem na gładką masę i w między czasie dodaję 1/3 szklanki mleka i 1 łyżkę oleju.
  3. W miseczce rozdrabniam widelcem tofu i odstawiam na bok. Na patelni rozgrzewam olej następnie dodaję liść laurowy, ziele angielskie i drobno posiekaną cebulę. Co jakiś czas mieszając szklę cebulę i pod koniec dodaję czosnek i tymianek. Następnie dodaję rozdrobnione tofu. Podsmażam je przez parę minut i na koniec dodaję passatę / przecier pomidorowy. Duszę jeszcze przez parę minut. Doprawiam pieprzem i solą. Wyjmuję ziele angielskie i liść laurowy – wyrzucam.
  4. Kokilki lub jedną brytfannę lekko naoliwiam i układam na spodzie pierwszą warstwę ziemniaków, następnie warstwę tofu z patelni, a na koniec 3 warstwę ziemniaków.
  5. Tak przygotowane kokilki wrzucam do piekarnika nagrzanego na 180*C i piekę przez około 15 – 20 minut.

podaję posypane płatkami drożdżowymi

Spring rolls with smoked Polsoja tofu Spring rolls with smoked Polsoja tofu

Sajgonki z tradycyjnie wędzonym tofu Polsoji

Bardzo aromatyczne sajgonki z tradycyjnie wędzonym tofu Polsoji.

Sajgonki pochodzą z kuchni krajów Azjatyckich. Generalnie jest to farsz zawinięty w papier ryżowy i podsmażone. Sajgonki różnią się w zależności od kraju w którym są podawane. Ja kiedyś jadłam te z mięsem wieprzowym i kapustą pekińską. Kilka razy zdarzyło mi się zrobić owocowe, niesmażone. Serdecznie polecam je jako wiosenny lub letni lunch. W tym wydaniu są z wędzonym, tofu, które dzięki swojemu wędzonemu aromatowi jest po prostu nie do zastąpienia! Na dodatek tofu jest pełne żelaza, więc jego obecność jest bardzo ważna w diecie wegan lub wegetarian.

_MG_0088

Składniki:

(około 8 sajgonek )

 

2 kostki tofu tradycyjnie wędzonego Polsoji ( 180g jedna )

1 / 2 szklanki startej marchewki

1 / 2 szklanki drobno posiekanej cebuli

1 / 4 szklanki posiekanego szczypiorku

2 łyżki sosu sojowego (bez glutenu: tamari)

papier ryżowy

 

 

Przygotowanie:

  1. Marchewkę i cebulę szklę na patelni.
  2. Do dużej miski wrzucam cebulę i marchewkę z patelni, szczypiorek i tofu, które rozkruszam je palcami. Na koniec dodaję sos sojowy i całość dokładnie mieszam.
  3. Na desce układam jeden papier ryżowy i przy pomocy pędzla smaruję go wodą. Następnie nakładam 2 łyżki farszu. Najpierw zginam lewą i prawą stronę papieru do środka, potem nakładam górną część papieru na farsz i zwijam do końca w dół. 

folding

4. Smażę na bardzo gorącym oleju obracając co chwilę, aby zrobiły się z każdej strony. 

podaję same lub z dowolnym sosem np. sos po tajsku

Sałatka warzywna

Z serii tradycyjne dania w wersji wegańskiej: tym razem sałatka warzywna bez jajek i z wegańskim majonezem.

Najlepsza na święta, po świętach i przed świętami. Co to jest? Sałatka warzywna. Oczywiście idzie w parze z rosołem, bo co innego zrobić z warzyw, które po nim zostały jak nie sałatkę. Co zamiast jajka? Oczywiście tofu PolsojiJak to zwykle bywa na drugi dzień jest zawsze lepiej. Smaki się przegryzają i nie czuć charakterystycznego smaku tofu.

IMG_0076

Sałatka warzywna

Składniki:

( około 8 porcji )

 

warzywa z rosołu
4 ogórki kiszone
3 jabłka
2 kostki naturalnego tofu Polsoji ( 180g – jedna )
2 szklanki oleju 1 / 2 szklanki mleka sojowego
sól + pieprz
1 łyżka octu jabłkowego
2 puszki zielonego groszku
1 puszka kukurydzy

Przygotowanie:

1.Wszystkie warzywa kroję w kostkę i wrzucam do miski. Groszek i kukurydzę odcedzam z zalewy i płuczę na sitku, następnie dodaje do miski z warzywami. Tofu odcedzam, kroję w kostkę i również dodaję do warzyw. Na końcu obieram jabłko i kroję w kostkę razem z ogórkiem kiszonym, dodaje do miski.

2.Do dzbanka wlewam mleko, olej, ocet jabłkowy i sól. Miksuję przez moment do czasu aż zgęstnieje. Majonez dodaję do miski z warzywami i całość delikatnie mieszam. Na koniec doprawiam pieprzem.

 

Pierogi z kapustą, grzybami i soczewicą

Najlepsze pierogi z zieloną soczewicą, kapustą i grzybami.

Osobiście nie obchodzę świąt, ale pierogi lubię zjeść o każdej porze! Więc się przyznawać kto już robił swoje? Bo ja tak, dwie partie pierogów, cały garnek bigosu i niczego więcej mi nie potrzeba haha, mogę je jeść dzień w dzień przez cały tydzień.

Ciasto na moje pierogi jest prawie zawsze takie samo, to znaczy siemię lniane, woda, sól i mąka, w zależności od tego jaka jest pod ręką. Tradycyjnie typ 650, ale inne też świetnie się sprawują i serdecznie zapraszam każdego do wypróbowania innych rodzajów, a w szczególności tych pełnoziarnistych, bo są najzdrowsze.

…a farsz? Co tu dużo mówić, proste połączenie kapusty, soczewicy i grzybów mówi samo za siebie, nie trzeba niczym doprawiać. Genialne w swej prostocie! 😀

_MG_9913IMG_0014

Składniki:

( około 26 pierogów )

 

farsz:

 

1 szklanka zielonej soczewice

1 1 / 2 szklanki kiszonej kapusty

5 gram suszonych grzybów

1 / 2 dużej cebuli

1 ząbek czosnku

1 łyżka oleju

1 / 2 łyżki soli morskiej

1 / 2 łyżeczki mielonego pieprzu

 

ciasto:

 

2 szklanki mąki pszennej ( typ 650 )

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

1 szklanka wody

sól

 

Przygotowanie:

 

farsz:

info: zieloną soczewicę i grzyby moczę przez całą noc

    1. Następnego dnia rano odcedzam, płuczę i wrzucam do garnka, zalewam świeżą wodą i gotuję.
    2. Grzyby odcedzam, siekam i odstawiam na bok. Cebulę i czosnek obieram i drobno siekam, szklę na 1 łyżce oleju. Następnie dodaję na patelnie posiekane grzyby i jeszcze przez chwilę je podsmażam razem z cebulą i czosnkiem.
    3.  Ugotowaną soczewicę odcedzam ( jeżeli jest taka potrzeba ) i wrzucam do dużej miski, lekko ją blenduję, dodaję cebulę z czosnkiem i grzybami z patelni, następnie wrzucam kapustę kiszoną ( można ją wcześniej posiekać ). Całość dobrze mieszam i doprawiam pieprzem i solą.

 

ciasto:

  1. W dużej misce mieszam mąkę, sól i siemię lniane. Na końcu dodaję wodę i wyrabiam ciasto. Dzielę na dwie części. Deskę oprószam mąką i rozwałkowuję na nim pierwszą porcję ciasta. Przy pomocy szklanki wykrawa kółka o szerokości 8 – 9 cm. Na kółka nakładam ok. 3 / 4 łyżki farszu, sklejam i gotowego pieroga układam na oprószonym mąką talerzu. Wrzucam na wrzącą wodę i gotuję do czasu aż wypłyną.

Wegańska fasolka po bretońsku

Wcale się nie różni od tej z mięsem! Czemu? Bo przyprawy mają moc!

Ciągle pada i jest zimno, dlatego potrzeba czegoś ogrzewczego i aromatycznego. Ohh fasolka po bretońsku to najlepsze co można zrobić w taką pogodę + kawałek pysznej bułki i od razu jest uśmiech na twarzy. Łatwo, zdrowo i smacznie. To trzy podstawowe zasady, do których obecnie się stosuję. Po za tym, zrobiona raz w dużym garnku starczy na długo 😉 No chyba, że ktoś ma w domu żarłoka, który wszystko zje! Fasolka jest dość sycąca, więc liczę, że choć trochę zostawi na drugi dzień, wtedy ma jeszcze lepszy smak. Sekret tkwi w dużej ilości majeranku, ale najważniejsza jest  odrobina wędzonej papryki, to ona jest kropką na „i”!

_MG_9766

Składniki:

( 6 – 8 porcji )

 

400 gram fasoli ( pinto, biała lub czerwona )

2 szklanki passaty pomidorowej

2 cebule

2 liście laurowe

2 ziela angielskie

1 łyżka sosu sojowego ( BG: tamari )

1 łyżka majeranku

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 / 3 łyżeczki wędzonej papryki

1 / 3 łyżeczki cząbru

1 / 4 łyżeczki ostrej papryki

pieprz

2 łyżki oleju rzepakowego

 

Przygotowanie:

 

info: dzień wcześniej ( przez co najmniej 12 godzin namaczam fasolę )

  1. Następnego dnia odcedzam fasolę, płuczę pod bieżącą wodą, zalewam świeżą wodą, tak aby ją przykryła i gotuję do miękkości. Nie dolewam wody.
  2. Obieram i drobno siekam cebulę. Na patelni na rozgrzany olej wrzucam liść laurowy, ziele angielskie i pierz. Po chwili dodaję cebulę. Gdy się zeszkli dodaję przyprawy. Zestawiam z gazu.
  3. Do ugotowanej wcześniej fasoli dodaję passatę pomidorową i sos sojowy, następnie cebulę z przyprawami. Doprowadzam do wrzenia i gotuję jeszcze przez około 15 minut. Jeżeli chcę gęstszą konsystencję dłużej gotuję na małym ogniu.

podaję z bułeczkami lub chlebem