NA SŁODKO

Cytrynowa tarta z sezonowymi owocami

Wielki powrót! Wcale nie taki wielki, bo nigdzie sobie nie poszłam 😉 ale mam nadzieje, że was udobrucham odrobiną słodkości 🙂

uh! Jestem z powrotem! Wiem, wiem długo mnie nie było, ale miałam tak bardzo dużo roboty, że tu wszystko zaniedbałam. Nie, nie przestałam gotować, ani zapisywać swoich przepisów. Nadal to robię, więc bądźcie gotowi na serie nowych przepisów bo trochę ich się narobiło przez ten czas. Dzisiaj wracam z cudowna tartą cytrynową w sam raz na dzień taty! Reszty nie zdradzę, aczkolwiek można trochę podejrzeć na moim instagramie (veggetoncom), tam jestem na bieżąco! Ci co śledzą, wiedzą, że jeszcze żyje i cały czas gotuje. Chociaż muszę przyznać, że przez te upały jem prawie same owoce np. pół arbuza na śniadanie :3

tarta

Składniki:

spód:

1 1/2 szklaki mąki pszennej

1/3 szklanki oleju

1/3 szklanki wody

2 – 3 łyżki syropu klonowego lub innego słodzika

3 łyżki mielonego lnu

wypełnienie:

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej

3/4 szklanka mleka roślinnego

1/4 szklanki ksylitolu lub brązowego cukru

1/2 soku wyciśniętego z cytryny

1 skórka otarta z cytryny

1 – 2 łyżki oleju

do dekoracji:

truskawki, maliny, liść mięty

Przygotowanie:

  1. Do miski wsypuję mąkę i mielony len. W szklance mieszam, olej, wodę i syrop. Zawartość szklanki dodaję do miski. Całość dobrze zagniatam. W razie potrzeby dodaję odrobinę mąki lub wody. Ciasto powinno być elastyczne. Następnie ścieram na tarce i ubijam w formie do tart. Na środku robie dziurki widelcem, aby się nie podniosło.
  2. Piekę 20 minut w nagrzanym piekarniku na 180*C.
  3. Gdy spód się piecze w blenderze kielichowym miksuję wszystkie składniki  na wypełnienie.
  4. Na ostudzony spód wylewam wypełnienie tarty. Zostawiam do ostudzenia. Dekoruję owocami sezonowymi, maliny, truskawki i mięta.

Bananowy z masłem orzechowym

Najprostsze co można wymyślić, a takie dobre. Nie więcej niż trzy składniki i zawsze podbije twoje serce.

Ahh.. koktajle owocowe są nie zawodne jak zwykle. Ostatnio bardzo miałam ochotę na coś porządnie słodkiego i wydaje mi się, że to koktajl wreszcie zaspokoił moje pragnienie. Jest bardzo słodkie dzięki bananom i jeszcze bardziej energetyczne dzięki orzechom! Polecam każdemu, kto nie łatwo potrafi zaspokoić swój apetyt. Ten koktajl na pewno da wam dużo energii i nasyci was na parę ładnych godzin. Nie zapominając o tym, że jest naturalnie bezglutenowy 🙂

sdgs

Składniki:

( jedna duża porcja lub dwie mniejsze )

3 spore banany

1 szklanka mleka roślinnego

3 łyżki masła orzechowego

 

Przygotowanie:

  1. Obieram banany i wrzucam do pojemnika blendera razem z masłem orzechowym i mlekiem roślinnym.

podaję z jagodami goji

Najlepsza domowa nutella

Pełna orzechów laskowych najprawdziwsza i najlepsza domowa nutella jaką można zrobić.

Robiłam już wiele czekoladowych kremów, były między innymi:

Tak naprawdę były wymyślane na szybko w podbramkowych sytuacjach, gdy potrzeba na czekoladę była ogromna. Oczywiście, wszystkie z nich były przepysznie czekoladowe, ale żaden nie dorównywał smakowi nutellii. Prawda jest taka, że wcale nie chcę, ani nie miałam zamiaru dorównywać smakiem nutelli,  bo najzdrowsza to ona nie jest, ale prawda jest taka, że całą robotę odwalają orzechy laskowe! To dzięki nim ( jeżeli tam są, a nie ich aromat ) nutella ma ten swój orzechowy smak. Dlatego ta domowa jest najlepszą z najlepszych i należy ją robić na spokojnie i powoli. Nie należy pomijać, ani zastępować ani jednego ze składników.

_MG_0167 _MG_0169

Składniki:

( 500 ml )

 

200 gram orzechów laskowych

3 łyżki kakao

3 łyżki syropu klonowego lub agawy

1 / 2 – 1 / 3 mleka roślinnego

Przygotowanie:

  1. Orzechy prażę na suchej patelni, do czasu, aż zaczną lekko ciemnieć, a skórka odpadać. Uprażone przekładam do ścierki dobrze zawijam i ugniatam ręką, tak aby złuszczyć skórkę.
  2. Gotowe orzechy przekładam do pojemnika blendera i blenduję przez chwilę aby się pokruszyły. Następnie dodaję kakao, syrop  klonowy lub z agawy i mleko. W zależności od preferencji dodaje mniej lub więcej mleka tak aby konsystencja kremu mi odpowiadała. 
  3. Blenduję na wolnych obrotach do czasu, aż krem osiągnie gładką konsystencję. Jeżeli jest potrzeba dodaję odrobinę więcej mleka roślinnego.

gotową nutellę przekładam do słoika i jem na kanapkach, naleśnikach lub plackach

Koktajl czekoladowo – orzechowy

Kto biega niech łapie pyszny koktajl z bananów, masła orzechowego i kakao. Uwaga bo daje dużo energii!

Już dawno nie pisałam o żadnych koktajlach, a przecież pije je codziennie na drugie śniadanie! Wszyscy uwielbiają bananowe miksy z kakao i masłem orzechowym, dlatego chociaż jeden musi tu być! Po za tym to świetne drugie śniadanie dla tych co z samego rana szybko z domu pobiegać. Banan i masło orzechowe dadzą dużego kopa + kilka fajnych mikroelementów i witamin z grupy B.

Jest bardzo prosty do zrobienia i najlepiej smakuje z domowym mlekiem np. kokosowym i masłem orzechowym o którym już niedługo napiszę. Również nie jest trudne do zrobienia, ale czasem wymaga cierpliwości 😉

_MG_0144

Składniki:

( 1 porcja )

 

2 banany

3/4 szklanki mleka roślinnego

1 łyżka kakao

1 czubata łyżka masła orzechowego

 

Przygotowanie:

  1. Banany obieram i wrzucam do pojemnika blendera razem z kakao, masłem orzechowym i mlekiem. Całoś miksuję przez około 1 minutę.
  2. Gotowe przelewam do bidonu lub szklanki.

Najlepsze na świecie wegańskie trufle

O głębokim czekoladowym smaku, pełne białka i bardzo szybkie i proste do zrobienia wegańskie trufle.

Pewno tak jak i mnie, każdemu z was czasami zdarza się złapać chandrę. Wtedy nie mam zielonego pojęcia co ze sobą zrobić, co ugotować, ani co zjeść, po prostu nie mam na nic ochoty. Najlepiej leżałabym cały dzień przed telewizorem. Bardzo nie lubię być w takim stanie, ale czasem się zdarza i co wtedy? No tym razem na ratunek przyszły trufle! Sprawa wygląda tak, za oknem panuje mróz, śnieg po pachy, a ja leże z katarem w łóżku przed telewizorem. Koszmar, tak nie można! Leżę i lezę, a tu nagle trufle! Zaskoczyło, idziemy krok do przodu, już wiem na co mam ochotę. No to hop do kuchni i biorę się do roboty. Nie dużo ponad piętnaście minut pyszne kuleczki są już gotowe. Co prawda wszystkich nie dało się zjeść, bo mają bardzo głęboko czekoladowy smak, ale jedna wystarczyła, żeby dostać kopa pełnego pozytywnej energii. ..i tak muszę się przyznać, nawet poszłyśmy biegać z psem 🙂

Trufle są również genialnym pomysłem na przekąskę przed lub po treningu, jako zdrowy pomysł na pikniku lub jakieś przyjęcie / spotkanie ze znajomymi. Myślę, że również nie jedna osoba byłaby wniebowzięta dostając na prezent pudełko pełne wegańskich trufli zrobionych z białej fasoli 🙂 Zbliżają się walentynki, więc do dzieła, róbcie pudełka pełne zdrowych słodkości!

_MG_0121 _MG_0122

Składniki:

 

1 szklanka białej fasoli, suchej

2 łyżki kakao + do obtoczenia

4 łyżki ksylitolu

4 garście posiekanych migdałów + do obtoczenia

1 tabliczka gorzkiej czekolady (ja użyłam Organicznej VIVANI)

 

Przygotowanie:

info: fasolę namaczam przez całą noc

  1. Namoczoną fasolę odcedzam i zalewam świeżą wodą, gotuję do miękkości.
  2. Ugotowaną fasolę odcedzam, czekoladę na drobnych oczkach i dodaję do fasoli. Dodaję kakao i ksylitol i blenduję ręcznym blenderem, jak jeszcze fasola jest ciepła.
  3. Na suchej patelni na małym ogniu prażę migdały, następnie drobno siekam. Część z nich zostawiam na talerzyku, a 4 garście dodaję do czekoladowej masy w garnku. Całość dobrze mieszam.
  4. Z gotowej masy formuję kuleczki o obtaczam we wcześniej posiekanych orzechach lub w kakao.

gotowe kulki zostawiam na godzinę, aby stwardniały lub wrzucam do lodówki na ok. 15 – 30 min

Panna Cotta z żurawiną

Słodka panna cotta i lekko kwaskowata żurawina. Idealny deser na spotkanie przy kawie lub herbacie.

Można je przygotować wcześniej i zostawić w lodówce na nagłe sytuacje. Świetnie się sprawdzają na niezapowiedzianą wizytę gości lub małe wieczorne zachcianki. Nie ma co tu dużo pisać tylko lecieć do kuchni i przygotowywać, bo nie wiadomo kiedy przyjaciółka wpadnie na babskie pogaduchy, a coś trzeba podać ;). Skoro za oknem szaroburo, to trzeba się rozgrzać gorącą herbatą, najlepiej od herbatczar.pl i osłodzić sobie życie wegańską panna cottą!

Podstawowy przepis jest pochodzi z justonecookbook

_MG_9903_MG_9908_MG_9912

Składniki:

( około 8 porcji )

 

175 gram naturalnego tofu Polsoji

1 1 / 2 szklanki mleka sojowego

1 łyżka agar – agar

3 łyżki ksylitolu

 

polewa żurawinowa:

 

2  szklanki świeżej żurawiny

1 / 4 szklanki wody

1 łyżka melasy

3 łyżki ksylitolu

 

Przygotowaine:

 

Puddingi:

  1. Do garnka wrzucam tofu, mleko sojowe i ksylitol. Blenduję na gładką masę.
  2. Do zmiksowanej masy dodaję agar – agar i doprowadzam do wrzenia, następnie zmniejszam ogień i gotuję przez około 5 minut, cały czas mieszając.
  3. Masę przelewam do form na muffinki i odstawiam do zastygnięcia.

Polewa żurawinowa:

  1. Na patelnie wrzucam żurawinę, następnie zalewam ją wodą. Pod przykryciem doprowadzam do wrzenia. Zmniejszam ogień dodaję melasę i kstlitol. Duszę przez około 10 minut. Pod koniec miażdżę żurawinę łyżką. Odstawiam do ostygnięcia.

Klasycznie, banan ze szpinakiem

Klasycznie super pysznie! Podstawą robienia koktajli owocowych jest prostota. Tylko trzy składniki, które gwarantują pyszne zielone drugie śniadanie pełne witamin i minerałów.

Zielone koktajle są wiecznym hitem. Bardzo dawno ich nie robiłam, oj bardzo dawno. Raczej lato powinno pobudzać ochotę na owocowe koktajle, u mnie jest inaczej. Zawsze okres jesienny jest czasem blendowania koktajli. Po wielu próbach zawsze wychodzi na to, że te klasyczne są najlepsze. Za każdym razem w razie nagłego głodu sięgam po sprawdzony przepisy na koktajl owocowy i nie kombinuję z nowymi przepisami. Gdy jestem głodna najchętniej zjadłabym wszystko więc to nie jest dobry czas na wymyślanie nowych miksów. Ostatecznie w blenderze ląduje wszystko. Pewno taka kombinacja jest super zdrowa, przez wzgląd na ogromną ilość różnorodnych owoców, ale nie koniecznie smaczna. Druga sprawa, która mnie zawsze dręczy podczas robienia koktajli jest ich ilość. Wolę wypić je od razu świeżo zmiksowane, zamiast zostawiać w lodówce na później. Prawie zawsze wychodzi o wiele za wiele, gdy potrzebuję tylko jedną porcję. To jest jeszcze jedno za, dlaczego wracam do klasycznych sprawdzonych przepisów na koktajle owocowe.

Dlatego polecam prosty trzyskładnikowy zielony koktajl z bananem, który zapewnia wszystkie najważniejsze witaminy i masę słodyczy, a szpinakiem z ważnymi przeciwutleniaczami i mlekiem roślinnym. Gwarantuę, że będzie smakować i nie zostaną żadne resztki.

_MG_0015 _MG_0021

Składniki:

( 1 szklanka )

 

1 banan

1 spora garść szpinaku

1 / 2 szklanki mleka roślinnego, słodkiego

 

Przygotowanie:

  1. Obieram banana i wrzucam do pojemnika blendera razem ze szpinakiem i mlekiem roślinnym. Blenduję na gładką masę i przelewam do szklanki.

Wegańska chałka

No przecież każdy wie co to chałka! ..a ja ją dzisiaj wrzuciłam do tostera i w takiej formie z dżemem też była pyszna!

Dawno nie jadłam tostów i chodziła za mną ogromna ochota na coś chrupiącego. Szukałam, szukałam i stwierdziłam, że zrobię zwykły biały chleb i wrzucę go po prostu do tostera. Podświadomie jednak chciałam zjeść coś słodkiego. Długo myślałam o chałce, ale jakoś specjalnie nie szukałam na nią przepisu. Całkiem przypadkiem rzucił mi się w oczy przepis na brioszkę. Nieświadomie się nią zasugerowałam i z zamiarem zrobienia pieczywa tostowego zrobiłam delikatną wegańską chałkę. Kto lubi bardziej słodkie, proponuję dodać dwa razy więcej cukru, ale bez przesady ;).

_MG_9879 _MG_9874 _MG_9871_MG_9873

Składniki:

( 1 bochenek )

 

500 gram mąki pszennej chlebowej ( typ 750 )

1 szklanka ciepłego mleka roślinnego, słodkiego

1 łyżka + 1 łyżeczka suchych drożdży instant

6 łyżek brązowego cukru

1 łyżeczka soli

2 łyżki oleju rzepakowego

 

Przygotowanie:

  1. W szklance mieszam mleko roślinne, sól i cukier. Do miski wsypuję mąkę z drożdżami. Zawartość szklanki stopniowo dodaję do miski z mąką cały mieszając. Następnie wyrabiam ciasto rękoma przez około 10 minut. Pod koniec dodaję olej rzepakowy.
  2. Wyrobione ciasto dzielę na 4 części i formuję z nich 4 długie wałki. Z wałeczków zaplatam warkocza. Wkładam do naoliwionej foremki i zostawiam pod przykryciem na około 3 – 4 godziny do wyrośnięcia.
  3. Wyrośnięty bochenek piekę 40 – 45 minut we wcześniej nagrzanym piekarniku na 180*C.

gotową chałkę, lubię na drugi dzień wrzucić do tostera i zjeść z pysznym dżemem

Jabłka faszerowane płatkami owsianymi z cynamonem

Jabłka pieczone. Nie często je jadam, ale zawsze są pyszne. Najlepiej smakują w chłodne wieczory.

Podobno jakoś teraz jest najlepszy czas na jabłka. Parę dni temu trafiłam na antonówki i wyczarowałam racuszki. Następne w kolei były pieczone jabłka. Jak się nie wie na co się ma ochotę to przychodzą takie pomysły do głowy, aby połączyć ogrzewającą owsiankę i jabłka. Tak, na poważnie, to nie ma co tu dużo mówić. Jesienna kolorystyka zdjęcia sama przemawia za tymi pysznymi jabłuszkami.

_MG_9863 _MG_9865

Składniki:

( 3 nieduże jabłka )

 

3 nieduże jabłka

4 łyżki płatków owsianych

1 łyżeczka cynamonu

2 łyżki mleka roślinnego, owsiane

2 łyżki orzechów włoskich

 

Przygotowanie:

1. Przy pomocy łyżki do lodów wyżłabiam środek jabłek. Odkrawam miąższ od ogryzka i wrzucam od miseczki. Miąższ blenduję z mlekiem roślinnym i cynamonem, następnie dodaję płatki owsiane i posiekane orzechy. Całość dobrze mieszam łyżeczką i nakładam do wyżłobionych jabłek.

2. Nafaszerowane jabłka zawijam w folię aluminiową. Każde oddzielnie. Piekę 20 – 25 minut we cześniej nagżanym piekarniku na 180*C.

podaję gorące, czasem z lodami 🙂

Placki dyniowe na jesienne śniadanie

Nie powiem jak smakują, bo nie wiem jak to opisać. Trzeba spróbować i samemu ocenić. Po prostu dynia, cynamon i biała kasza gryczana.

Ciąg dalszy placków z białej kaszy gryczanej trwa. W kwestii omletów i placków jestem w niej zakochana. Jest niezawodna i jest moim no. 1. Tradycyjne pancakes robi się z mąki pszennej, a ja śmiało przyznaję, że na zdrowie zamieniłam mąkę na białą kaszę gryczaną! W taki oto sposób można zrobić dosłownie wszystko. Placki z jagodami i karobem, omlet z bananem lub proste z kaszą jaglaną. Jest wrzesień, więc sezon na dynię trwa, zaraz październik i będzie Halloween, więc dynie, dynie i jeszcze raz dynie. Dlatego tym razem banana zastąpiła dynia. Jak smakowało? hmm.. dla mnie pycha! ale nie wiem czemu jedząc je myślałam o kluskach leniwych.. ale to tylko moja opinia. Trzeba je spróbować i samemu ocenić, a jak zasmakują to proponuję na jesienne śniadanie. Co prawda do 31 października jeszcze dużo czasu, ale na Halloween będą równie genialnym pomysłem. 🙂

_MG_1077_MG_1082

Składniki:

( około 6 – 7 grubych placków )

 

1 / 2 szklanki białej kaszy gryczanej

4 łyżki gęstego puree z dyni

1 – 2 łyżeczki cynamonu

50 ml mleka roślinnego

 

Przygotowanie:

info: wieczorem zalewam kaszę gryczaną wodą tak aby ją przykryła, zostawiam na całą noc

1. Rano odcedzam kaszę gryczaną i płuczę pod bierzącą wodą.

2. Kaszę gryczaną wrzucam do pojemnika blendera i blenduję na gładką masę razem z puree z dyni, cynamonem i mlekiem roślinnym.

3. Na rozgrzaną patelnię* łyżką nakładam ciasto i delikatnie formuję placki. Smażę z obu stron po około 3 minuty.

placki podaję z sojowym jogurtem naturalnym Sojade i posypuję cynamonem

 

* patelnia najlepiej aby była mineralna, wtedy nie potrzeba tłuszczu do smażenia, a ciasto się nie przypala.