Wakacyjna sałatka z miętowo czosnkowym dressingiem

Lekka, za to z wyrazem. Delikatne warzywa, z pikantnym czosnkiem i odświeżającą miętą. Oczywiście znalazło się też miejsce dla słodkiej nektarynki.

uh! Ten weekend był naprawdę gorący. Osobiście w taką pogodę mogłabym jeść całymi dniami same owoce. ba! Zimne smoothies na upały to najlepsze rozwiązanie. Koktajle są dobre na drugie śniadanie, a odżywczy obiad musi być. Dlatego dzisiaj zdecydowałam się na gotowane warzywa. Żeby nie były zbyt obłe, użyłam czosnku, aby dressing nabrał charakteru. Szkoda, tylko że tym razem nie miałam w domu imbiru, bo fajnie by się zgrał z odświeżającą miętą. Następnym razem dodam imbir i jak najprędzej podzielę się wrażeniami :).

To jest najprostsza sałatka na świecie. Jedna z pierwszych którą przyrządziłam. Jej podstawowa wersja składała się ze szpinaku lub rukoli, marchewki, pomidorów koktajlowych, fasolki szparagowej i brokułów. Natomiast dressing to tylko połączenie oliwy z oliwek, soku z cytryny, oregano/bazyli, czosnku i octu balsamicznego.

Pisząc skład jej podstawowej wersji, przypomniałam sobie, że zapomniałam dodać pomidory koktajlowe. Jednak stwierdzam, że bardzo dobrze, że tego nie zrobiłam. Nektarynka doskonale je zastąpiła. Jest wodnista i nadała nieco słodyczy.

ap ropo smoothies, mam następne ( zielone ) w zanadrzu.

salatka1

Składniki:

( 1 porcja )

 

dressing:

 

1 łyżka sezamu

1 łyżeczka miso

2 daktyle

1 / 2 łyżeczki octu ryżowego

1 ząbek czosnku

1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny

10 listków mięty

5 łyżek wody

 

sałatka:

 

1 szklanka szpinaku

1 / 3 szklanki nie ugotowanej soi

1 / 3 główki brokuła

garść żółtej fasolki szparagowej

2 nektarynki

1 marchewka

Przygotowanie:

1. W małym pojemniku blendera ( do miksowania sosów ) umieszczam wszystkie składniki na dressing i miksuję na gładką masę. Gotowy dressing wstawiam do lodówki.

info: warto, aby przed gotowaniem soja była namoczona przez całą noc

2. Odcedzam wodę od namoczonej soi, zalewam świeżą i gotuję do miękkości. Gotową soję odcedzam i przekładam do dużej miski.

3. Odcinam różyczki brokuła i dzielę na ćwiartki. Marchew obieram i kroję w kostkę. Od fasolki odkrawam obydwa końce. W tym samym garnku co gotowałam soję, nalewam świeżą wodę, zagotowuję i dodaję marchewkę z fasolką, gdy zmiękną na ostatnie 3 minuty dodaję brokuła. Gotowe warzywa odcedzam i dodaje do miski z soją.

4. Na koniec kroję nektarynki w kostkę i razem ze szpinakiem ( bez ogonków ) dodaję do miski. Całość polewam dressingiem z lodówki. Dobrze mieszam, aby wszystko równomiernie się rozprowadziło.

Reply