Naleśniki z młodym jęczmieniem i musem z płatków ryżowych i karobu z borówkami ( bez oleju )

Najlepsze wegańskie naleśniki z siemieniem lnianym, smażone beztłuszczowo.

Dość długo podchodziłam do tematu z naleśnikami. Pierwsze bez tłuszczowe, które zrobiłam to Julieanny Hever na owocami leśnymi. Zdecydowanie uważam, że daleko im do naleśników, dlatego zmieniłam ich nazwę na pancake! Natomiast dzisiejszy przepis to stuprocentowe ciasto naleśnikowe. Długo szukałam, aby znaleźć jeden najbardziej odpowiadający mi przepis. Znalazłam go w „Nowoczesne zasady odżywiania w praktyce” Leanne Campbell. Zanim go odkryłam testowałam również przepisy z płatkami owsianymi i olejem. Były smaczne i miały super konsystencję. Niemniej jednak cały czas zależało mi na tych smażonych beztłuszczowo dalej zachowując odpowiednią teksturę. No i udało się. Napisałam już w przepisie na dole, że bardzo ważne jest już od samego początku delikatne podważanie ku środkowi gdy brzegi zaczynają się lekko rumienić. Smażyć na (!) wolnym ogniu.

_MG_0027

_MG_9764

Składniki:

( około 5 – 6 naleśników )

 

1 szklanka mąki pszennej ( typ 450 )

1 1 / 2 szklanki mleka sojowego

1 szklanka wody

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

1 łyżka karobu, młodego jęczmienia lub spiruliny ( opcjonalnie )

szczypta sody oczyszczonej

 

mus karobowy z płatków ryżowych:

 

1 / 2 szklanki płatków ryżowych

1 szklanka mleka sojowego

1 łyżka karobu

 

Przygotowanie:

 

mus karobowy z płatków ryżowych:

1. Do garnka wrzucam płatki ryżowe, zalewam je mlekiem zagotowuję i gotuję przez 5 minut. Zdejmuję z ognia i zostawiam na 15 – 20 minut. Następnie blenduję razem z karobem.

 

naleśniki:

1. Do garnka wsypuję mąkę, siemię lniane, sodę oczyszczoną i młody jęczmień ( opcjonalnie ). Mieszam, aby wszystko się wymieszało, następnie dodaję mleko i mieszam trzepaczką, aby wyrobić jednolite ciasto.

2. Rozgrzewam beztłuszczową ( non – stick ) patelnię do naleśników i wylewam na nią niepełną chochelkę ciasta. Przechylam patelnię, aby jak najcieniej rozprowadzić ciasto. Smażę na wolnym ogniu. Ważne jest, aby pilnować ciasta i od razu jak brzegi zaczną się rumienić delikatnie je podważyć łopatką. Tak jak ciasto jest coraz bardziej rumiane ku środkowi, tak z każdej strony coraz bliżej środka podważam sylikonową łopatką. Jeżeli od razu nie będę delikatnie podważać ciasta, cienkie brzegi mogą przywrzeć do patelni i trudno będzie obrócić naleśnika na drugą stronę. Smażę z dwóch stron i przekładam na talerz. W trakcie smażenia ciasto w garnku może zgęstnieć, wtedy rozrzedzam je mlekiem lub wodą.

podaję ze świeżymi owocami ( bananami lub borówkami), musem karobowym z płatków ryżowych, domową nutellą ( krem karobowy )karobellą lub polewą budyniowo sojową

 

One thought

  1. mam słabość do naleśników, a już szczególnie tak pysznie podanych! <3

    Odpowiedz

Reply