Trzy składnikowe placki bezglutenowe

Bezglutenowe placuszki o orzechowym smaku białej kaszy gryczanej. Rzadkie ciasto bardzo łatwo nakłada się na patelnie, dzięki czemu placuszki są idealnie okrągłe i cienkie.

Od dziecka mam tak, że jak coś mi bardzo smakuję to mogę to jeść non stop bez przerwy. Ostatnio jakoś tak wyszło, że cały czas jem słodkie śniadania, a dokładniej placki z białej kaszy gryczanej. Poniższy przepis znalazłam na mynewroots i jest naprawdę warty polecenia! Na szczęście nic specjalnie nie musiałam przygotowywać, bo wczoraj na obiad była kasza jaglana i trochę jej zostało. Akurat dwie trzecie szklanki. Ciasto wyszło prawie takie jak naleśnikowe. Idealnie się rozpływa na patelni i utworzy cudownie okrągłe placuszki.

Robiłam jeszcze placki z samej kaszy gryczanej, gdzie ciasto było gęste i trzeba było je rozprowadzać łyżką i formować placki na patelni, równie dobre. Każde z nich smażone beztłuszczowo na wolnym ogniu.

_MG_0058 _MG_0052 _MG_0055

Składniki:

( około 12 placuszków )

 

1 / 2 szklanki białej kaszy jaglanej, sucha

2 / 3 szklanki kaszy jaglanej, ugotowana i ostudzona

1 szklanka mleka roślinnego

1 łyżka karob, cynamon, kakao, młody jęczmień, spirulina ( opcjonalnie )

 

Przygotowanie:

 

info: wieczorem zalewam kaszę gryczaną wodą i zostawiam na całą noc

1. Rano kaszę gryczaną przekładam na sitko i dobrze płuczę wodą. Wrzucam do pojemnika blendera razem z kaszą jaglaną, mlekiem i dowolnym dodatkiem. Ja użyłam karobu. Blenduję na gładką masę.

2. Rozgrzewam patelnię, następnie zmniejszam ogień. Nakładam po dwie łyżki masy na jednego placka. Smażę beztłuszczowo ( lub ma malutkiej ilości oleju ) na wolnym ogniu z obu stron. Gdy brzegi się przyrumienią przewracam na drugą stronę.

Gotowe placki układam na talerzu i polewam zmiksowanym bananem z 1 łyżką cynamonu, jogurtem sojowym lub syropem klonowym. Podaję z orzechami i owocami sezonowymi.

2 thoughts

  1. świetne placuszki, koniecznie muszę takie usmażyć! z obu tych kasz już robiłam, ale jeszcze nie w duecie, także musi to razem ciekawie smakować 🙂
    ja kiedyś miałam „obsesję” na punkcie owsianki! 😀

    Odpowiedz

    1. haha ja miałam obsesję na punkcie jaglanki. Nawet przestałam jadać kanapki :O Teraz dość często jak nie codziennie mam placki 😉

      Odpowiedz

Reply