Wegańska fasolka po bretońsku

Wcale się nie różni od tej z mięsem! Czemu? Bo przyprawy mają moc!

Ciągle pada i jest zimno, dlatego potrzeba czegoś ogrzewczego i aromatycznego. Ohh fasolka po bretońsku to najlepsze co można zrobić w taką pogodę + kawałek pysznej bułki i od razu jest uśmiech na twarzy. Łatwo, zdrowo i smacznie. To trzy podstawowe zasady, do których obecnie się stosuję. Po za tym, zrobiona raz w dużym garnku starczy na długo 😉 No chyba, że ktoś ma w domu żarłoka, który wszystko zje! Fasolka jest dość sycąca, więc liczę, że choć trochę zostawi na drugi dzień, wtedy ma jeszcze lepszy smak. Sekret tkwi w dużej ilości majeranku, ale najważniejsza jest  odrobina wędzonej papryki, to ona jest kropką na „i”!

_MG_9766

Składniki:

( 6 – 8 porcji )

 

400 gram fasoli ( pinto, biała lub czerwona )

2 szklanki passaty pomidorowej

2 cebule

2 liście laurowe

2 ziela angielskie

1 łyżka sosu sojowego ( BG: tamari )

1 łyżka majeranku

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 / 3 łyżeczki wędzonej papryki

1 / 3 łyżeczki cząbru

1 / 4 łyżeczki ostrej papryki

pieprz

2 łyżki oleju rzepakowego

 

Przygotowanie:

 

info: dzień wcześniej ( przez co najmniej 12 godzin namaczam fasolę )

  1. Następnego dnia odcedzam fasolę, płuczę pod bieżącą wodą, zalewam świeżą wodą, tak aby ją przykryła i gotuję do miękkości. Nie dolewam wody.
  2. Obieram i drobno siekam cebulę. Na patelni na rozgrzany olej wrzucam liść laurowy, ziele angielskie i pierz. Po chwili dodaję cebulę. Gdy się zeszkli dodaję przyprawy. Zestawiam z gazu.
  3. Do ugotowanej wcześniej fasoli dodaję passatę pomidorową i sos sojowy, następnie cebulę z przyprawami. Doprowadzam do wrzenia i gotuję jeszcze przez około 15 minut. Jeżeli chcę gęstszą konsystencję dłużej gotuję na małym ogniu.

podaję z bułeczkami lub chlebem

3 thoughts

  1. uwielbiam! polecam przyrządzić z wędzonym tofu ( lub tempehem )<3

    Odpowiedz

    1. Następnym razem na pewno spróbuję 🙂

      Odpowiedz

  2. Krzysztof

    Grudzień 28, 2015

    Również polecam, szczególnie na chłodne, jesienne lub zimowe wieczory 🙂

    Odpowiedz

Reply